Usuwanie nieestetycznych przebarwień

Usuwanie nieestetycznych przebarwień

Wakacje były dla mnie czasem, gdy w końcu mogłam sobie porządnie odpocząć. Brakowało mi tego, ponieważ cały rok ciężko pracowałam na raty i różne inne bieżące wydatki. Trochę za dużo miałam na głowie, ale dawałam radę. Podczas urlopu nic nie robiłam. Leżałam na słońcu, piłam zimne napoje, jadłam lody i opalałam się na brązowo.

Laser na przebarwienia słoneczne

laserowe usuwanie przebarwień w Zielonej GórzeSzybko zauważyłam efekty moich działań. Na całej twarzy pojawiły mi się brzydkie przebarwienia. Nie dało się ich w żaden sposób zniwelować. Męczyłam się z nimi, stosowałam różne kremy. Wszystko bezskutecznie. Stwierdziłam, że muszę z nimi walczyć u kosmetyczki. Zapisałam się na laserowe usuwanie przebarwień w Zielonej Górze, ponieważ od lat chodziłam do jednego salonu i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Domyśliłam się, że tylko laser będzie w stanie mi pomóc, bo wyczytałam, że światło z wiązki lasera precyzyjnie trafia w miejsce, w którym występuje jakaś zmiana skórna i ją niweluje. Wręcz rozbija cząsteczki przebarwionego miejsca, przez co stają się one mniejsze i znikają. Jak tylko dowiedziałam się, że laser działa tak precyzyjnie, to nie miałam żadnych obaw przed zabiegiem. Wręcz przeciwnie, chciałam natychmiast pozbyć się przebarwień i nie mogłam doczekać się wizyty. Kiedy tylko nadszedł mój czas zastanawiałam się, czy coś odczuję. O dziwo, w ogóle mnie nie bolało. Zabieg był nawet przyjemny. Lekkie ukłucie tylko poczułam, jednak nie było to nieprzyjemne czy jakoś dotkliwe i bolesne.

Z chwilą gdy laser dotykał mojej skóry wiedziałam, że zbliża się moment, kiedy szpecące mnie przebarwienia znikną. Wyczekiwałam z niecierpliwością. Efekty bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Zniknęły okropne plamki na mojej twarzy. Znowu była ona jednego koloru. Laser spełnił moje oczekiwania i jego pozytywne działanie bardzo mi się spodobało.